Światło
zgasło.
Świat
stał się ogromnym labiryntem..
...bez wyjścia.
Ciało
więzieniem dla duszy.
Emocje,
udręką umysłu.
Serca
brak,
właśnie umarło.
Tylko
czarne scenariusze,
przeplatane
nicią minionych chwil.
Dobrych?
Złych?
Obrazów
bez liku.
I
słowa.
Te słowa.
Wszystko jedno.
Te słowa.
Wszystko jedno.
Skrzydła
opadają bezpowrotnie.
Strzała
siłą wydarta.
Aniele!
Łańcuchy
pętają.
Bez
tchu, bez ducha...
Zwyciężyło.
Zamknięta
w klatce.
Łza.
Jedna łza.
Zobaczyła ich.
Jedna łza.
Zobaczyła ich.
Wystarczyło.
Czasem
niewiele potrzeba, by zabrać komuś cały świat i wcisnąć do ciasnej klatki.
Witam,
pierwszy tekst, który przypomina odrobinę wiersz. Wiersz? To nie możliwe, nie pisuję wierszy. Aczkolwiek odrobinę tak to wygląda, choć miał być to zwykły tekst o nieco luźniejszej kompozycji :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Kliknij i pisz...