Archiwum

Translate


tekst

Już niedługo comeback zespołu EXO z albumem Don't Mess Up My Tempo!

Zachęcam do słuchania płyty RM mono, szczególnie piosenki moonchild.

Nowy collab Steve Aoki x BTS: Waste It On Me!


Obserwuj!

czwartek, 3 grudnia 2015
By

Opowiadanie

Nie mogę żyć bez... wolności


Chciałabym być wolna jak chmury przesuwające się leniwie po niebie. Jak ptak szybujący w przestworzach, który czuje na skrzydłach tylko podmuch delikatnego wiatru. Jak drzewa, które bez ograniczeń pną się coraz wyżej i nikt nie może ich powstrzymać. Jak woda w bystrym strumieniu i zwierzęta w lesie. Jedynym zagrożeniem, które może to wszystko zniszczyć, jest człowiek. Buduje on świat i niszczy jednocześnie, choć powinien go ratować. Wątpię jednak, czy w obecnej sytuacji da się cokolwiek ocalić.

Świat niegdyś był wolny. Wyobraźnia prowadziła pisarzy, unosząc ich na wyżyny geniuszu. Muzycy mogli swobodnie wyrażać to, co im w duszy grało, aktorzy wcielać się w różne postacie, filmowcy przedstawiać świat takim, jakim był naprawdę, a fotograficy uwieczniać to, co uważali za piękne i warte uwagi.

Wszystko zmieniło się po wybuchu największej w historii wojny, nazwanej Wojną Stulecia. Nie ma już bystrych potoków, wolnych ptaków, a tym bardziej ludzi. Światem rządzi Rada składająca się ze wszystkich państw, która stwierdziła, iż powodem wybuchu wojny było zbyt duże zróżnicowanie świata zarówno od strony politycznej, kulturowej, jak i jednostkowej. Zgodnie uznano, że jedynym ratunkiem dla ludzkości jest jej ujednolicenie, dlatego wydzielono specjalne obszary do życia dla ludzi, na terenie których zbudowano Miasta niczym nie odróżniające się od siebie. Wszystko otoczono szklanymi kopułami, zbudowanymi tak, aby nikt nie mógł wydostać się na zewnątrz. W stworzonej rzeczywistości każdą istotę i rzecz ukrywa biała maska, kryjąca prawdziwe piękno. Nikt nie wyróżnia się ubiorem, sposobem bycia czy mowy. Powiedziałabym nawet, iż nie może się wyróżniać. Wszystko i wszyscy mają być równi pod każdym względem.

Za swoje zapiski w najlepszym wypadku zostałabym poddana terapii mającej odmienić moje myślenie i podejście do życia. Zastanawiam się czasem, czy nie jestem tylko eksperymentem medycznym, na którym mają być testowane niebezpieczne programy lub nad którym prowadzone są badania pod tytułem: "Jak buntująca się jednostka wpływa na resztę społeczeństwa". Może nie mam usposobienia buntownika, ale wewnątrz siebie czuję jego obecność- potrzebę bycia odmiennym i odwagę by nim pozostać.

Pocieszeniem są dla mnie Rebelianci- osoby, które sprzeciwiły się systemowi. Wydalone zostały z Miast i skazane na tułaczkę. Marzę, by kiedyś do nich dołączyć i ujrzeć świat takim, jakim był i powinien być. Poczuć pod stopami miękkość trawy, wiatr we włosach i promienie słońca na twarzy. Przypomnieć sobie, czym jest deszcz, śnieg, burza. Czym są wolne myśli i słowa nieskalane domieszką wyuczonych formuł. Chciałabym poznać smak prawdziwej miłości, strachu, złości i, mimo wszystko, wznieść się ponad podziały. Być sobą- być wolna. Starałam się dopasować, ale moje wysiłki spełzły na niczym. W stworzonym przez Radę świecie o nic nie trzeba walczyć ani się starać. Człowiek tylko gra, a nie żyje naprawdę. Chciałabym uciec stąd do miejsca, w którym w końcu byłabym szczęśliwa.

Jestem właśnie w parku, choć nie zasługuje on na swoją nazwę. Drzewa, krzewy, nawet trawa, na której leżę, są sztuczne i ani trochę nie przypominają swoich zielonych pierwowzorów. Wpatruję się w kopułę mającą służyć za imitację nieba. Wszyscy omijają mnie szerokim łukiem, obdarowują pogardliwym spojrzeniem, mówią słowa, których wolałabym nigdy nie usłyszeć. Czuję, że nie jestem jedną z nich. Nie mam tyle sił, by udawać, że to co dzieje się wokół nas jest normalne. Chcę być inna. Jestem inna i choć wszyscy są mi przeciwni, nigdy się nie zmienię. Nawet dostając od losu drugą szansę, poszłabym tą samą drogą. Każdy na swój sposób jest wyjątkowy i nic, nawet system, nie zdoła tego odmienić.

Każdy człowiek na Ziemi powinien mieć szansę wyboru, możliwość naprawy popełnionych błędów. Powinien być wolny lub móc wybrać, czy chce się tej wolności zrzec. Powinien być wolny na tyle, aby samemu sobie móc zwrócić wolność.
Nic nie jest w stanie powstrzymać człowieka, którego powietrzem jest wolność, dająca mu poczucie spokoju i spełnienia. Wolny może być każdy człowiek, jeśli tylko wzbije się ponad siebie i to, co go otacza.

Wolność jest bowiem życiem, a życie bez wolności nie ma najmniejszego sensu.


Witam,
mam nadzieję, że tekst przypadł wam do gustu. Pisany był na obozie literackim do książki pamiątkowej.


Ostatnią sprawą będzie filmik ze strony YT. Moja szkoła bierze udział z konkursie Radia Eska "W szkole gramy" do piosenki Sarsy "Naucz mnie". Zachęcam was do obejrzenia tego filmu. Osoby, które głownie się tym zajmowały wykonały kawał dobrej roboty. Proszę nie wierzcie w negatywne komentarze, które się pod nim znajdują. Sama brałam udział  w tworzeniu tego filmu. Choć został profesjonalnie nakręcony, to cała jego idea, scenariusz wymyślili uczniowie. Rekwizyty przygotowywane przez wyznaczone klasy. Choreografia, miejsca w których był nagrywany... Krótko mówiąc całą organizacja wydarzenia była inicjatywą uczniów. Nie wyglądało to tak jak niektóry piszą, że wynajęte studio, brzydko mówiąc, odwaliło całą robotę za nas. Ono tylko, jak widać nienagannie, sfilmowało efekty pracy i ustaleń.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kliknij i pisz...

© Design by Agata for WS. Scroller, pattern.